Według Licznika Elektromobilności, prowadzonego przez Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) i Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności (PSNM), na koniec września 2026 r. w Polsce działało 13 936 publicznych punktów ładowania. Aż 7 113 z nich (51%) to punkty szybkiego ładowania prądem stałym (DC), a 6 823 (49%) – punkty prądu przemiennego (AC). To pierwszy raz, gdy szybkie ładowarki stanowią większość infrastruktury.
Flota aut elektrycznych
Park samochodów w pełni elektrycznych (BEV) liczył na koniec września 166 057 pojazdów, z czego 152 289 to samochody osobowe. Hybryd typu plug-in (PHEV) było 169 177. Od początku roku przybyło 34 286 aut BEV.
Sieć rośnie wolniej niż rok wcześniej
Od stycznia do września uruchomiono 2 210 nowych publicznych punktów ładowania – o ok. 12% mniej niż w tym samym okresie 2025 r. Przyrost koncentruje się jednak na szybkich stacjach DC, które są najważniejsze dla kierowców w trasie. Coraz częściej powstają huby z kilkoma lub kilkunastoma stanowiskami o mocy 150–400 kW, m.in. przy autostradach, centrach handlowych i sklepach dyskontowych.
Co to oznacza dla kierowców?
- Łatwiej zaplanować podróż z jednym krótkim postojem – szybkich ładowarek przy głównych trasach jest coraz więcej.
- Ładowanie DC jest zwykle droższe od AC, więc rosnący udział DC nie obniża średniego kosztu jazdy. Aktualne ceny porównasz w rankingu cen ładowania.
- W mniejszych miejscowościach dominują nadal pojedyncze ładowarki AC – sprawdź je na mapie stacji przed wyjazdem.
Licznik Elektromobilności liczy punkty ładowania, a w naszych statystykach podajemy także liczbę lokalizacji (stacji) z rejestru EIPA. Jedna lokalizacja może mieć kilka punktów, dlatego te liczby się różnią. Więcej w artykule skąd mamy dane.
Źródło: Licznik Elektromobilności PZPM i PSNM, dane na koniec września 2026 r.; WNP.pl, 21.10.2026.